poniedziałek, 21 listopada 2011

Koniaków – koronkowa wieś w Beskidzie Śląskim

Malownicza wieś Koniaków słynie przede wszystkim z koronek i pomysłowości lokalnych koronczarek, które idąc z duchem czasu zaczęły wykonywać koronkowe stringi. Co ciekawe „ludowa bielizna” nie jest jedynie chwytem reklamowym z billboardu, stringi z koronek w Koniakowie można faktycznie kupić.

Koniaków to najwyżej położona wieś w Beskidzie Śląskim, jedna z miejscowości tworzących tzw. Beskidzką Trójwieś w skład której wchodzą jeszcze dwie miejscowości: Istebna i Jaworzynka.

Z głównej ulicy możemy podziwiać górzysty krajobraz, jednak to nie widok na góry jest największą atrakcją Koniakowa. We wsi od ponad dwóch wieków wytwarzane są koronki. Początkowo wykorzystywane były one do ozdabiania strojów ludowych. W późniejszym czasie Koniakowskie Koronki zaczęły pojawiać się na stołach jako różnego rodzaju serwety i ozdoby. Dziś w Koniakowie kupić możemy m.in. koronkowe ubrania oraz popularna bieliznę ze stringami włącznie.

W Istebnej znajduje się muzeum koronkarstwa (izba pamięci Marii Gwarek) oraz otwarta pracownia w której po wcześniejszym kontakcie telefonicznym można zobaczyć w jaki sposób koniakowskie koronczarki wytwarzają swój „produkt eksportowy”. Ci, którzy zechcą zakupić koronkowe wyroby powinni odwiedzić „Chatę na Szańcach” będącą galerią sztuki regionalnej i przylegający do niej sklep z wyrobami ludowymi. Znajdziemy tam przeróżne wyroby z koronek od maleńkich serwetek pamiątkowym przez koronkowe obrusy i pościele aż po bieliznę.

Warto wspomnieć, że wspomniany sklep dysponuje także męską wersją koronkowych majtek, jednak o tą trzeba się zapytać sprzedającego gdyż ze względu na swój „frwyolny” charakter jest to „towar spod lady”.

Gdy już zrobimy regionalne zakupy możemy udać się do położonej poniżej sklepu gospody dysponującej beskidzkim jadłem. W karcie znajdziemy m.in. „placki szkubane ze spyrkami” czyli popularne w tym rejonie placki ziemniaczane pieczone na blasze i podawane ze skwarkami. Niestety w knajpie zabrakło lanego Brackiego...

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz